Jesteśmy dla Ciebie o każdej porze dnia i nocy

Nie jesteś zalogowany na forum.

CD-romek
Użytkownik
Lokalizacja: Zabrze
Data rejestracji: 2014-04-15
Liczba postów: 31

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

Czy orientujecie się może, gdzie przywracają sprawność prostownikom? Chodzi mi konkretnie o dwa. Ten, który jeszcze niedawno, przy tych największych mrozach używałem do auta padł po 2 próbach reanimacji samochodu. Tylko tyle razy się sprawdził. Potem szlag go trafił. Nie wiem w czym problem. Drugi wykorzystuje do wózka widłowego i też odmówił posłuszeństwa. Skonczyły mi się już pomysły co z tym podwójnym pechem zrobić. Nie wiem czy od razu mam się porywac na zakup nowych, czy lepiej jednak spróbować naprawić. A co wy radzicie? Ktoś miał jakąś podobną przygodę, czy tylko ja jestem takim pechowcem? wink

Offline

Pracuś
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
Data rejestracji: 2014-04-15
Liczba postów: 40

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

z mojego osobistego doświadczenia wynika, ze czasami bardziej zasadna jest naprawa niż kupno nowego. Zwłaszcza jak powierzasz go profesjonalistom.

Offline

Beskidzki
Użytkownik
Data rejestracji: 2016-01-28
Liczba postów: 15

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

pogooglowałem trochę i wyszukałem ci taki link: http://www.trak.com.pl/naprawa-prostownikow-i-ladowarek Piszą o sobie, ze są liderem w Wielkopolsce i naprawiali już prostowniki z różnych dziedzin przemysłu. Dadzą wiec radę wink Przypomniałes mi właśnie, ze ja sam ostatnio nie wyrzuciłem jakiego samochodowego prostownika po zrobieniu porządku w garażu. Zostawiłem go, żeby wlasnie go do sprawdzenia. Może po naprawie tez się będzie nadawał do użytku? Kto wie…

Offline

CD-romek
Użytkownik
Lokalizacja: Zabrze
Data rejestracji: 2014-04-15
Liczba postów: 31

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

Wielkie dzięki, przejrze sobie to co podrzuciles. Mam nadzieję, ze naprawiają tam Jungheinrich – bo tego producenta mam prostownik akurat w przypadku widłaka.

Offline

wolny21
Użytkownik
Lokalizacja: Morąg
Data rejestracji: 2014-04-15
Liczba postów: 13

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

Czesc panowie, pozwoliłem sobie też skorzystać z tego linka i widze, ze firma oferuje również serwisowanie zasilaczy, a tego to ja z kolei szukam. Korzystam od kilku lat z zasilacza ETA i przyszła kryska na matyska, wlasnie odmówił posłuszeństwa. Nie wiem niestety na  czym polega uszkodzenie, wiec szukam dobrego serwisu.  Czy ta złosliwość rzeczy  martwych to jakas plaga? wink))

Offline

XavieR
Użytkownik
Data rejestracji: 2016-01-28
Liczba postów: 9

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

to z tego, co piszecie, to ta firma to taka : automatyka serwis smile warto wiedzieć na przyszłość smile bo nigdy nie wiadomo, co się kiedy zepsuje wink

Offline

Beskidzki
Użytkownik
Data rejestracji: 2016-01-28
Liczba postów: 15

Odp: Podwójny pech, czyli dwa zepsute prostowniki – ratujcie!

na to wygląda smile

Offline

Forum oparte na FluxBB